Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Patrz?c prosto w oczy Bormanna wykonuje jakie? dziwne ge
Stirlitz chodzi? przez ca?y dzie? z rozpi?tym rozporkiem, z kt?rego wystawa?y czerwone gacie. W
Stirlitz na popijawie u M?llera mocno przeholowa?. Nast?pnego dnia, ?eby rozwia? w?tpliwo?ci, wch
Hitler dzwoni do Stalina: - Czy wasi ludzie nie brali z mojego sejfu tajnych dokument?w? - Zaraz
Stirlitz wszed? do kawiarni "Elefant". - To Stirlitz. Zaraz tu b?dzie zadyma - Powiedzia? jeden z
Stirlitz z Plejshnerem szli ulic? i omawiali plan przysz?ej operacji. Nagle pad? strza? i Plejshn
Stirlitz kopni?ciem otworzy? drzwi i na palcach, cichutko zbli?y? si? do czytaj?cego gazet? M?lle
M?ller wiedzia?, ?e Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiaj? ?y?k? w szklance z herbat?. Chc?c s
Odcinek 333. Stirlitz my?li.
Stirlitz, spaceruj?c zim? nad brzegiem jeziora, ujrza? na nim ludzi. - ?y?wiarze - pomy?la? Stirl
M?ller, wgl?daj?c przez okno, ujrza? pod??aj?cego gdzie? Stirlitza. - Dok?d on idzie? - pomy?la?
Gestapo obstawi?o wszystkie wyj?cia, ale Stirlitz ich przechytrzy?. Uciek? przez wej?cie.
Stirlitz migiem uciek? przez okno. Mig skry? si? w chmurach.
- Jak wy si? naprawd? nazywacie? - Tichonow. - odpowiedzia? Stirlitz - A wy? - Broniewoj. - No,
Stirlitz dzwoni do Schellenberga i melduje: - Parteigenosse Schellenberg, w tajnym sejfie Bormann
Idzie Stirlitz przez las i zobaczy? w dziupli par? du?ych, ???tych oczu. - Dzi?cio? - pomy?la? St
- Gdzie pan si? tak dobrze nauczy? prowadzi? samoch?d, Stirlitz? - spyta? M?ller. - Na kursach N
- Stirlitz to sowiecki agent - rzek? M?ller do Schellenberga - Musimy go zdemaskowa?. Niech pan s
- Heil Hitler! - pozdrowi? Stirlitz Bormanna. - Nie przesadzajcie, Isajew! - warkn?? Bormann.
Esesmani poszli si? k?pa?. Stirlitz zdejmuje mundur, a pod mundurem ma czerwony podkoszulek z sie
Stirlitz si? zamy?li?. Spodoba?o mu si? to, wi?c zamy?li? si? jeszcze raz.
Stirlitz jest ju? w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi si? do s?siada: - Rozwodnione. Na co
Do hotelu w Zwi?zku Radzieckim pozna pora przyby? podr??ny: - Poprosz? o pok?j na jedna noc. - N
Na urokie rieligii towariszcz pop skazal: - Riebiata, siewodnia ja wam skazu, kak towariszcz bog
Adnazdy w Sowietskom Sojuzie priszol urok religii. Towariszcz Pop razkazywal rebiatam kak waznikl
Na bezludnej wyspie l?duje 50 pan?w i 1 pani. Po miesi?cu pani m?wi: - Panowie do?? tych ?wi?stw!
Nazajutrz po weselu w Kanie Galilejskiej wszyscy budz? si? z potwornym kacem le??c pokotem na zie
Do domu przyszed? ksi?dz z kol?d?. Po modlitwie i po?wi?ceniu domu zwr?ci? si? do ma?ej: - Umies
Pan B?g m?wi do ?w. Piotra: - Piotrze, zejd? na Ziemi? i zobacz co robi? studenci, bo do sesji ty
Jezus widz?c, ?e na ziemi ?le si? dzieje postanowi? zej?? do ludzi. Przypadkiem odwiedzi? grup? h