Dojazd Rozalin, Młochów, Parole, Urzut, Siestrzeń Rozkład jezdy, mapa
Dojazd
Agroturystyka mazowsze, Noclegi Mazowsze, Rozalin, Młochów, Parole, Urzut, Siestrzeń
Noclegi
Galeria Rozalin, Zdjęcia, Młochów Siestrzeń urzut.
Galerie
Historia Rozalina, Rozalin, Szlaki turysyczne, Opowieści, Artykuły
Artykuły
Forum dyskusyjne, Rozalin, Młochów, Podziel się swoim zdaniem!
Forum

Dzisiaj mamy 08.10.2008 Imieniny: Brygidy, Loreny, Marcina

Lista mailingowa .

Rozrywka.

Galeria :

Humor oraz pozostałe.

Rozalin, Młochów, Rusiec, Nadarzyn

Odrobina rozrywki ...

Kategoria:  dowcipy - Troch? humoru na dobry dzie?.

Do ksi?dza w pewnej parafii ma przyjecha? biskup. No to ksi?dz postanowi?
p?j?? na ryby i w?asnor?cznie co? z?owi? na obiad. Siedzi
nad rzek? w?r?d innych w?dkarzy, nagle trach! ... co? pot??nego si? z?apa?o.
Ci?gnie, ci?gnie, ale nie mo?e da? rady. Widzi to inny w?dkarz, podbiega do
ksi?dza i m?wi:
- Niech ksi?dz da mi w?dk?, wyci?gn? sukinsyna!
Wyci?gn?li ryb?. Ksi?dz patrzy i m?wi:
- Ale du?a ryba. Dzi?kuj? za pomoc, ale to s?ownictwo troch? nie na
miejscu...
- Ale prosz? ksi?dza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne si? nazywaj?
?ledzie, inne pstr?gi, a te sukinsyn.
- Aha, no to w takim razie bior? tego sukinsyna do domu i na obiad!
Biskup przyje?d?a dzisiaj, b?dzie zadowolony.
Ksi?dz wr?ci? do ko?cio?a. Wychodzi do niego zakonnica:
- O, jaka du?a ryba!
- Niez?ego sukinsyna z?apa?em, nie?
- Oj, prosz? ksi?dza, ryba du?a, ale to s?ownictwo...
- Prosz? si? nie przejmowa?, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne si? nazywaj?
?ledzie, inne pstr?gi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezm? tego sukinsyna i go oczyszcz?, p??niej gosposia go
przyrz?dzi, biskup dzisiaj przyje?d?a, b?dzie zadowolony...
Zakonnica oczy?ci?a ryb? i idzie do gosposi, ta widz?c ryb? m?wi:
- O, jaka du?a ryba!
- Niez?ego sukinsyna z?apa? ksi?dz, prawda?
- No, ryba du?a, ale to s?ownictwo...
- Oj, prosz? si? nie przejmowa?, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne si?
nazywaj? ?ledzie, inne pstr?gi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezm? tego sukinsyna i go przyrz?dz?, biskup przecie?
dzisiaj przyje?d?a...
P??ne popo?udnie. Ksi?dz, zakonnica i biskup siedz? przy stole, rozmawiaj?.
Wchodzi gosposia z ryb?. Biskup m?wi:
- O, jaka du?a ryba!
Ksi?dz: - Tak, niez?ego sukinsyna z?apa?em!
Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczy?ci?am!
Gosposia: - A ja sukinsyna przyrz?dzi?am!
Biskup popatrzy?, wyj?? flaszk? w?dki ze swojej torby i m?wi:
- Kurwa, widz?, ?e jeste?cie sami swoi. No to zjedzmy tego chuja!


Wróć do kategorii dowcipy...
<<- Kupili Rosjanie od Niemc?w p  ...       Pewnego g?rala w Tatrach od  ... ->>


©2006 powered by D&O Jarmarek. Login. Wczasy tylko w mieście Kudowa Zdrój

Reklama: LP:
LV: