Renata Beger znalaz?a ksi??k?. Nie widz?c nigdy w ?yciu czego? podobnego, pobieg?a szybko do swojego przewodnicz?cego. - Panie przewodnicz?cy, niech pan zobaczy, jakie s? tu cuda i dziwy. Na to Lepper rzuci? si? na ksi??k?, otwiera j? gwa?townie i krzyczy. - Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy?