Kategoria: Terry Pratchett - Cytaty z ksi??ek Terrego Pratchetta
A przecie? pomys?, by wybra? na nadrektora kogo?, kto od czterdziestu lat
nie postawi? nogi na Niewidocznym Uniwersytecie, wydawa? si? naprawd?
znakomity.
(...)
Wydawa? si? idealny.
- Odpowiedni cz?owiek - uznali wszyscy. - Nowa miot?a. Nowe porz?dki. Wiejski
mag. Powr?t do natury, do korzeni magii... Weso?y staruszek z fajk? i
b?yszcz?cymi oczami. Taki co potrafi jedno zio?o odr??ni? od drugiego, taki co
idzie przez las, a ka?dy zwierz jest mu bratem. Te rzeczy. Sypia pod gwiazdami
jak nic. Nie zdziwimy si?, je?li wie, co m?wi wiatr. Mo?na si? za?o?y?, ?e zna
imi? ka?dego drzewa. I jeszcze rozmawia z ptakami.
Wys?ano go?ca. Ridcully Bury westchn??, pokl?? troch?, w warzywniku znalaz?
swoj? lask?, s?u??c? za podp?rk? stracha na wr?ble, i wyruszy?.
...A je?li zacznie sprawia? k?opoty, dodali magowie, cho? ju? tylko w my?lach,
to przecie? kogo?, kto gada do drzew, mo?na si? bez k?opotu pozby?.
A potem Ridcully Bury przyby? i okaza?o si?, ?e rzeczywi?cie rozmawia z
ptakami. W?a?ciwie to krzyczy na ptaki, a krzyczy zwykle "Trafi?em ci?, draniu!"
(...)
W ci?gu dwunastu godzin od przybycia Ridcully umie?ci? w spi?arni dla s?u?by
stado my?liwskich smok?w, ostrzela? ze swej potwornej kuszy wrony na staro?ytnej
Wie?y Sztuk, wypi? tuzin butelek czerwonego wina i zwali? si? do ???ka o drugiej
nad ranem, ?piewaj?c piosenk? ze s?owami, kt?re co starsi i obdarzeni s?absz?
pami?ci? magowie musieli sprawdza? w s?ownikach.
Po czym wsta? o pi?tej rano i poszed? polowa? na kaczki w?r?d mokrade? wok??
uj?cia Ankh.
"Ruchome Obrazki" s. 17-18
Wróć do kategorii Terry...
<<-
- M?wi: Dziewczyna chce lepk
...
Jedyn? osob?, kt?rej nie p ... ->>