Kategoria: Terry Pratchett - Cytaty z ksi??ek Terrego Pratchetta
- Co? mi przysz?o do g?owy.
- Co takiego sier?ancie? - zainteresowa? si? Marchewa.
Sier?ant Colon zrobi? bolesn? min?.
- No... A je?li to nie jest szansa jedna na milion?
Nobby spojrza? na niego zdziwiony.
- Co pan ma na my?li?
- No wiecie, prawda, rzeczywi?cie ostatnia rozpaczliwa szansa jedna na milion
zawsze si? sprawdza, to fakt, jasna sprawa, ale... Zasada jest bardzo, jak jej
tam, szczeg??owa. Jest?
- Pan wie lepiej.
- A je?li to szansa jedna na tysi?c?
- Co?
- Czy kto s?ysza?, ?eby szansa jedna na tysi?c si? sprawdzi?a?
Marchewa podni?s? g?ow? znad listu.
- Niech pan nie ?artuje, sier?ancie - powiedzia?. - Nikt jeszcze nie widzia?,
?eby spe?ni?a si? szansa jedna na tysi?c. Szansa na to jest jak... - Bezg?o?nie
poruszy? wargami. - Jak jeden do milion?w.
- Tak. Milion?w - zgodzi? si? Nobby.
- Czyli uda si? tylko wtedy, kiedy mamy szans? dok?adnie jedn? na milion -
podsumowa? sier?ant.
- Chyba rzeczywi?cie - przyzna? Nobby.
(...)
- W takim razie szansa jest o wiele wi?ksza ni? jeden do miliona - stwierdzi?
Marchewa. - Mo?e nawet jedna na sto. Je?eli smok leci wolno, a czu?e miejsce
jest du?e, mo?e si?gn?? niemal pewno?ci.
Colon porusza? wargami, wypr?bowuj?c w my?lach brzmienie zdania "To prawie
pewne, ale mo?e si? uda?". Pokr?ci? g?ow?.
- Nie.
- W takim razie musimy... - o?wiadczy? wolny Nobby - ...poprawi? nasze szanse.
"Stra?! Stra?!" s. 251-252
Wróć do kategorii Terry...
<<-
- To prawda, to prawda - zap
...
Nobby przechyli? g?ow?.
- ... ->>