Dojazd Rozalin, Młochów, Parole, Urzut, Siestrzeń Rozkład jezdy, mapa
Dojazd
Agroturystyka mazowsze, Noclegi Mazowsze, Rozalin, Młochów, Parole, Urzut, Siestrzeń
Noclegi
Galeria Rozalin, Zdjęcia, Młochów Siestrzeń urzut.
Galerie
Historia Rozalina, Rozalin, Szlaki turysyczne, Opowieści, Artykuły
Artykuły
Forum dyskusyjne, Rozalin, Młochów, Podziel się swoim zdaniem!
Forum

Dzisiaj mamy 08.10.2008 Imieniny: Brygidy, Loreny, Marcina

Lista mailingowa .

Rozrywka.

Galeria :

Humor oraz pozostałe.

Rozalin, Młochów, Rusiec, Nadarzyn

Odrobina rozrywki ...

Kategoria:  Terry Pratchett - Cytaty z ksi??ek Terrego Pratchetta

- Co zrobi?a? - Ksi??? nie rozumia?.
Sier?ant wpatrywa? si? nieruchomo w obszar odsuni?ty o cztery cale na prawo
od ksi???cego krzes?a.
- Da?a mi fili?ank? herbaty, sir - odpowiedzia?.
- A co z waszymi lud?mi?
- Oni te? dostali.
Ksi??? wsta? i otoczy? ramieniem okryte rdzewiej?c? kolczug? plecy sier?anta.
By? w fatalnym nastroju. Wci?? mu si? wydawa?o, ?e co? szepcze mu do ucha. Na
?niadanie podano mu owsiank? przesolon? i upieczon? z jab?kiem, a kucharz
dosta? histerii. Od razu mo?na by?o pozna?, ?e ksi??? jest niezwykle
poirytowany: by? uprzejmy. A nale?a? do ludzi, kt?rzy s? coraz grzeczniejsi,
w miar? jak burzy si? ich temperament, a? do momentu kiedy s?owa "Serdecznie
wam dzi?kuj?" tn? niczym ostrze gilotyny.
- Sier?ancie - zacz??, prowadz?c ?o?nierza przez pok?j.
- S?ucham, sir.
- Nie jestem pewien, czy wyda?em wam jasne rozkazy - rzek? ksi??? g?osem w??a.
- Sir...
- Mo?liwe, ?e niechc?cy wprowadzi?em was w b??d. Zamierza?em powiedzie?:
"Sprowad?cie mi czarownic?, w ?a?cuchach, je?li to konieczne", ale mo?e w
rzeczywisto?ci powiedzia?em raczej "Id?cie i napijcie si? herbaty". Czy co?
takiego mia?o miejsce?
Sier?ant zmarszczy? czo?o. Do dzisiejszego dnia sarkazm nie pojawi? si? w
jego ?yciu. Do?wiadczenia z lud?mi, kt?rzy byli na niego ?li, przywodzi?y na
my?l raczej wrzaski i czasami par? kij?w.
- Nie, sir - zaprzeczy?.
- Zastanawiam si? wi?c, dlaczego nie zrobili?cie tego, co wam kaza?em.
- Sir?
- Podejrzewam, ?e u?y?a jakiego? magicznego s?owa, prawda? S?ysza?em to i owo
o czarownicach. - Ksi??? minion? noc sp?dzi? na lekturze pewnych co bardziej
ekscytuj?cych dzie?, po?wi?conych temu tematowi (napisanych przez mag?w,
kt?rzy ?yj? w celibacie i oko?o czwartej rano miewaj? dziwaczne pomys?y).
Czyta? dop?ki obanda?owane r?ce nie zacz??y dr?e? zbyt mocno. - Podejrzewam,
?e ofiarowa?a wam wizje nieziemskich rozkoszy? Czy pokaza?a... - zadygota? -
...mroczne fascynacje i zakazane ekstazy, o kt?rych ludzie ?miertelni nie
powinni nawet my?le?, oraz demoniczne sekrety, kt?re pogr??y?y was w
g??binach m?skich po??da??
Ksi??? usiad? i zacz?? wachlowa? si? chusteczk?.
- Dobrze si? czujesz, panie? - spyta? niespokojnie sier?ant.
- Co? Doskonale, doskonale.
- Jeste? ca?kiem czerwony, panie.
- Nie zmieniajcie tematu, cz?owieku - burkn?? ksi??? i troch? si? opanowa?. -
Przyznajcie: zaproponowa?a wam hedonistyczne, wyuzdane rozkosze znane tylko
adeptom sztuk zmys?owych. Prawda?
Sier?ant stan?? na baczno?? i patrzy? prosto przed siebie.
- Nie, sir - odpar? tonem cz?owieka, kt?ry m?wi prawd? i niech si? dziej? co
chce. - Zaproponowa?a mi bu?eczk?.
- Bu?eczk??
- Tak, sir. Z rodzynkami.
Felmet znieruchomia?, walcz?c o spok?j wewn?trzny.
- A co na to wasi ludzie? - zdo?a? w ko?cu wykrztusi?.
- Te? dostali po jednej. Wszyscy z wyj?tkiem m?odego Rogera, kt?ry nie mo?e
je?? owoc?w ze wzgl?du na swoje k?opoty.
Ksi??? opar? si? o ?cian? i zas?oni? d?oni? oczy. Urodzi?em si?, by rz?dzi?
na r?wninach, my?la?, gdzie wszystko jest p?askie, gdzie nie ma takiej pogody
i w og?le, i gdzie ludzie nie zachowuj? si?, jakby byli z ciasta. Ten
sier?ant musi mi powiedzie?, co da?a Rogerowi.
- Dosta? sucharka, sir.

                           Terry Pratchett, "Trzy wied?my"


Wróć do kategorii Terry...
<<- Drzwi odtworzy?y si? gwa?tow  ...       - Gdzie Niania? - Le?y na t ... ->>


©2006 powered by D&O Jarmarek. Login. Wczasy tylko w mieście Kudowa Zdrój

Reklama: LP:
LV: